KOLEJNY DZIEŃ. kolejne godziny, kolejne minuty, kolejne sekundy. Dzień jak każdy inny. Niezbyt super, ale też nie jest zły. Obudziłam się i mnie gardło bolało-_- Jak ja tego nie lubię. Zjadłam śniadanie, przygotowałam się, poszłam do miasta, dostałam nowe spodnie i poszłam do brata oglądać Alicję w krainie czarów. Bardzo fajny i sympatyczny film. Wraz z żoną brata podczas filmu odgadywałyśmy aktorów, głosy i gadałyśmy ale to szczegół. ;) Było bardzo fajnie. Miałam iść z Justyną na herbatę, ale wyszło, że poszłyśmy na pizze. A teraz chcę mi się pić. Dobra zrobiłam sobie multiwitaminę. I DZISIAJ jest Sylwester -_-. W sumie to mogłoby go nie być. A niedługo kolacja. Mam nadzieję, że pokażą dziś Morze miłości. Bo nie mogę żyć bez tej telenoweli <3. Idę oglądać Moje słodkie urodziny na stronie mtv.pl Poniżej zdjęcie ze starej sesji zimowej ;)
"Niektóre wspomnienia odciskają się w w nas tak mocno, że stają się bardziej doniosłe dopiero długi czas później. Takie chwile jątrzą przeszłość, a przez to są zawsze obecne w naszych wciąż bijących sercach. Niektórych wydarzeń się nie wspomina, lecz przeżywa je od nowa.
piątek, 31 grudnia 2010
czwartek, 30 grudnia 2010
30 grudnia 2010.
Jutro już sylwester. Jakoś się nie cieszę tego powodu. Najem się i to wszystko. Jeszcze bardziej dobija mnie to, że w poniedziałek trzeba iść do szkoły. Nienawidzę szkoły. Jedyne co mi uprzyjemnia czas w niej to znajomi. Dzisiejszy dzień był okej. Obudziłam się o 9.00 i było mi bardzo zimno. Jeszcze mój zwierzak wlazł na łóżko i narobił, ale i tak go kocham najmocniej na świecie. Zjadłam na śniadanie zupkę chińską, bo chciałam se zrobić tosty ale sera nie było - _- Kit z tym. Spotkałam się z Justyną i poszłyśmy na sesje. Zimną i mroźną sesję. ;) Byłam taka zadowolona ze swoich zdjęć. A jak je dostałam co się okazało? Klapa. Jak ja bym chciała inaczej wyglądać. Ehhh. Takie życie. ;c Teraz siedzę i jem tortellini. Nawet dobre, ale były lepsze. Jak patrzę na mojego królika to się rozpływam. Ale z niego agent to tyle. xdd Już 17.06. I niedługo noc. Ale o 19.00 moja ulubiona telenowela kocham ją. Morze miłości. A jutro sylwester. I puszczanie fajerwerek za 10 zł z biedronki. Kończy mi się tortellini, ale lipa. -_- Wczoraj weszłam na stronę liceum do którego chcę się dostać i jak zobaczyłam wymagania jakie trzeba spełniać żeby się dostać to se myślę. Ehh. Ciężko będzie 3 klasa kupa roboty..;( A mi się tak nie chcę uczyć. Muwi się trudno. Poniżej fotki z sesji.
Pierwszy post.
Nienawidzę pisać pierwszych postów. W ogóle nie lubię pisać. Nie oczekuję żeby ktoś czytał tego bloga. Piszę go dla siebie. Będę pisać w nim o swoich uczuciach, nastroju, co się wydarzyło... . Będę też dodawać zdjęcia. Będę pisać bo chcę za kilka lat wejść na tego bloga, poczytać go, pośmiać się i powspominać oraz zobaczyć moje postępy w fotografii. To tyle.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

