piątek, 31 grudnia 2010

31 grudnia 2010.

KOLEJNY DZIEŃ. kolejne godziny, kolejne minuty, kolejne sekundy. Dzień jak każdy inny. Niezbyt super, ale też nie jest zły. Obudziłam się i mnie gardło bolało-_- Jak ja tego nie lubię. Zjadłam śniadanie, przygotowałam się, poszłam do miasta, dostałam nowe spodnie i poszłam do brata oglądać Alicję w krainie czarów. Bardzo fajny i sympatyczny film. Wraz z żoną brata podczas filmu odgadywałyśmy aktorów, głosy i gadałyśmy ale to szczegół. ;) Było bardzo fajnie. Miałam iść z Justyną na herbatę, ale wyszło, że poszłyśmy na pizze. A teraz chcę mi się pić. Dobra zrobiłam sobie multiwitaminę. I DZISIAJ jest Sylwester -_-. W sumie to mogłoby go nie być. A niedługo kolacja. Mam nadzieję, że pokażą dziś Morze miłości. Bo nie mogę żyć bez tej telenoweli <3. Idę oglądać Moje słodkie urodziny na stronie mtv.pl Poniżej zdjęcie ze starej sesji zimowej ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz