Wiem, wiem, wiem. Zapomniałam wczoraj napisać posta, a myślałam, że napisałam ;] Opisze wczorajszy dzień. Włączyłam sobie wczoraj film,,Bibliotekarz 2" Tajemnica kopalni króla Salomona i zostało mi do końca 17 min, a tu pisze LIMIT! Mówię okej! Odświeżyłam stronę dwa razy i co ? Nie ma limitu ;) ?Więc ładuje sobie film. Dobra film naładowany i włączam sobie ten monet na którym kończyłam i co? LIMIT. i tak w nieskończoność, więc nie obejrzałam filmu, a jest on znakomity, więc bardzo żałuje. Miałam uczyć się cały dzień na pracę klasową z geografii, ale tak jakoś wyszło, że byłam jako tako nauczona ;) Wolałam komputer. To sobie myślę: Jak ja sobie poradzę jak muszę się w 3 klasie wziąć za naukę żeby dostać się do wymarzonej szkoły ;(. Kiepsko. Ale będę się starać. Moja sobota i niedziela wyglądała tak: Komputer, herbata, toaleta, komputer, herbata, toaleta, aż do pójścia spać. Noc fatalna, chciałam się położyć szybko spać, żeby rano wstać do szkoły, a wyszło, że nie mogłam zasnąć i wyszło, że zasnęłam po północy. Fatalnie. Ps. Myślę o tym by do bloga wprowadzić takie rzeczy jak nowości modowe itd..;) Zdjęcie z nudów przerobione ;pp

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz