Nie będę opowiadać co robiłam w sobotę i osobno co robiłam w niedzielę, bo robiłam to samo ;) Wstałam, ubrałam się i komputer ; pp Naprawdę nie ma za dużo do opowiadania. Jutro poniedziałek. I znowu do szkoły. Ale ja już żyję feriami. Jeszcze 3 tyg. nauki, ferie i 1 miesiąc do moich urodzin ;) Ale i tak pewnie będzie do nich mi się dłużyć. Justyna chora. Mam nadzieję, że wyzdrowieje, lepiej będzie się czuła. Po za tym mam dla niej małą niespodziankę ;) Mam nadzieję, że jej się spodoba ;) No to tyle. Jeszcze polecam facebooka. Dawno temu założyłam sobie na nim konto, ale z niego nie korzystałam, ostatnio weszłam na niego i stwierdzam, że jest lepszy niż nk. To tyle ;)
"Niektóre wspomnienia odciskają się w w nas tak mocno, że stają się bardziej doniosłe dopiero długi czas później. Takie chwile jątrzą przeszłość, a przez to są zawsze obecne w naszych wciąż bijących sercach. Niektórych wydarzeń się nie wspomina, lecz przeżywa je od nowa.
niedziela, 9 stycznia 2011
piątek, 7 stycznia 2011
7 stycznia 2011.
Wstałam, gardło bolało, więc do szkoły nie poszłam. Na początku dnia bolała mnie dodatkowo głowa. Zresztą ostatnio ciągle mi ta głowa dokucza. Obejrzałam dziś odcinki Volemort czy jakoś tak na stronie mtv. Bardzo ciekawe. Brat pewnej dziewczyny, zostaje zamordowany, w niewyjaśnionych okolicznościach. Ta idzie do jego byłej szkoły by dowiedzieć się jak zginął, tymczasem dowiaduje się, że szkoła ta jest dla wampirów, jej brat nie umarł, a ona i jej brat również są wampirami. Oglądałam również jeszcze odcinki innego serialu. Też mi się podobał. To na tyle, wracam do picia mojej herbatki z cytryną ;)
czwartek, 6 stycznia 2011
6 stycznia 2011.
Dzień wolnego ;) Wstałam zjadłam śniadanie, a później z Justyną ;) Bardzo, bardzo zmarzłyśmy. Brrr. A teraz czekam. i czekam, aż wejdzie na gg. Jeszcze dziś muszę się pouczyć na jutro na WOS. Dzisiaj kompletnie nie mam pojęcia to by tu jeszcze napisać więc to koniec. A i polecam filmik poniżej do obejrzenia. Można się pośmiać ;))
środa, 5 stycznia 2011
5 stycznia 2011.
Znowu szkoła. Ale było fajnie. Całe przerwy spędzone w naszej kryjówce. Słuchając "muzyki" agi ;] Było fajnie i zabawnie. Lekcje w porządku. Dostałam 5 z polskiego, 5- z biologi i 2+ z chemii ;( Szkoda z tym 2+ ;pp Potem poszłam na konsultacje z Fizyki i dostałam z kartkówki 5-, więc jest super. Kupiłam sobie bravo. I mam 3 mega plakaty. Pattinson, Bednarek i Lady Gaga ;pp Uwielbiam ich ;) Wtedy herbata, siedzenie na facebooku itd. Jutro prawdopodobnie na sesje z Justyną więc może być ciekawie. Mykam. Dobranoc ;)
wtorek, 4 stycznia 2011
4 stycznia 2011.
Dzień jak dzień. I oczywiście szkołą, ale żyję myślą, że w czwartek wolne, a za 4 tygodnie ferie zimowe. Jak ja bardzo chcę wiosnę ;<. A tu zima. Przerwy spędzone na uciekaniu po 2 i 1 piętrze. Na szczęście można było zostać na parterze. Uff. Dzisiaj z Justyną na herbatce w Lasili ;DD Było miło ;pp Ale się skończyło. Jak mi nie się iść do szkoły. Beznadzieja. Jutro jeszcze nawet dzień. A w piątek tragedia. Sprawdzian wos. I jeszcze ten unihokej. A mi się tak bardzo na to nie chcę chodzić. Cóż...życie ;( Jakoś przeżyje. Dzisiaj krótka notka, bo nie wiem co jeszcze napisać, więc to tyle. Zdjęcie z wiosny, którą tak bardzo wyczekuje.
poniedziałek, 3 stycznia 2011
3 stycznia 2011.
Pobudka 7 rano. Wstałam i tak bardzo spać mi się chciało, że sobie myślałam, jak ja przygotuję się do szkoły. Ale jakoś dałam radę. Jedzenie, mycie, malowanie, ubieranie, prostowanie włosów i do szkoły! Weszłam z Justyną a tu nauczyciele zaczęli wyrzucać ze szkoły. Byłam załamana. Ale na szczęście z naszą ekipą zaczęłyśmy chować się po szkole;) Tak bardzo mi się nudziło na lekcjach. Zresztą to codzienność. Ale jestem bardzo zadowolona, ponieważ moją pani od geografii którą lubię mimo, iż powiedziała, że jestem gadułą pozwoliła mi pisać pracę klasową na następnej lekcji geografii, zamiast na konsultacjach. Super. Więc dzień był w miarę. ;) Tylko nie wiem po co ktoś się gapi, skoro my się już nie patrzymy ;) Dziewczyny znają historię. ;pp Chciało nam się śmiać na biologię, ponieważ komuś odstawało coś z kieszeni. ;) hehe. Cieszę się również, z tego, że dostałam z pracy klasowej z krzyżaków 5, a smuci mnie to ,że mimo jednego błędu na dyktandzie dostałam 4+. Ale jakoś przeżyje. hehe ;) Teraz siedzę i piję herbatkę uśmiechając się sama do siebie. ;) Pozdrawiam wszystkich ludzi, którzy sprawiają, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech.
2 stycznia 2011.
Wiem, wiem, wiem. Zapomniałam wczoraj napisać posta, a myślałam, że napisałam ;] Opisze wczorajszy dzień. Włączyłam sobie wczoraj film,,Bibliotekarz 2" Tajemnica kopalni króla Salomona i zostało mi do końca 17 min, a tu pisze LIMIT! Mówię okej! Odświeżyłam stronę dwa razy i co ? Nie ma limitu ;) ?Więc ładuje sobie film. Dobra film naładowany i włączam sobie ten monet na którym kończyłam i co? LIMIT. i tak w nieskończoność, więc nie obejrzałam filmu, a jest on znakomity, więc bardzo żałuje. Miałam uczyć się cały dzień na pracę klasową z geografii, ale tak jakoś wyszło, że byłam jako tako nauczona ;) Wolałam komputer. To sobie myślę: Jak ja sobie poradzę jak muszę się w 3 klasie wziąć za naukę żeby dostać się do wymarzonej szkoły ;(. Kiepsko. Ale będę się starać. Moja sobota i niedziela wyglądała tak: Komputer, herbata, toaleta, komputer, herbata, toaleta, aż do pójścia spać. Noc fatalna, chciałam się położyć szybko spać, żeby rano wstać do szkoły, a wyszło, że nie mogłam zasnąć i wyszło, że zasnęłam po północy. Fatalnie. Ps. Myślę o tym by do bloga wprowadzić takie rzeczy jak nowości modowe itd..;) Zdjęcie z nudów przerobione ;pp
Subskrybuj:
Posty (Atom)




